My się zimy nie boimy

Jak najlepiej przygotować auto do zimy? Zimowy Poradnik Kierowcy pomoże zadbać o niezawodne działanie Twojego diesla nawet w najtrudniejszych zimowych warunkach.

  • Zatankuj odpowiednie paliwo
  • wymień opony na zimowe
  • Jeśli możesz unikaj skrobania
  • Odmrażacz do zamków miej w kieszeni – nie w aucie!
  • Nie szarp się z drzwiami
  • Nie polewaj szyby gorącą wodą
  • Ostrożnie korzystaj z samostartów
  • sprawdź/wymień filtr paliwa
  • konserwuj dysze w spryskiwaczach i dobierz odpowiedni płyn
  • Ogrzewanie – od razu także na szybę
  • elektryka to podstawa, zrób przegląd instalacji
  • Nie zepsuj wycieraczek
  • Uważaj na kruche plastiki
  • Nie rozgrzewaj silnika na postoju
  • Nie jedź na niskich obrotach
  • sprawdź/wymień wycieraczki
  • sprawdź/wymień świece żarowe
  • Nie siłuj się z dźwignią zmiany biegów
  • Unikaj krótkich przejazdów
  • Pobierz Zimowy Poradnik Kierowcy

Zatankuj odpowiednie paliwo

Zatankuj najwyższej jakości paliwo, które najlepiej dba o silnik szczególnie w okresie zimowym i ujemnych temperaturach. Zimowe wersje olejów napędowych VERVA DIESEL i EKODIESEL na stacjach ORLEN posiadają specjalne właściwości oraz dodatki zapewniające bezproblemowy rozruch i niezawodną prace silnika nawet w bardzo niskich temperaturach. Tankowanie paliwa niewidomego pochodzenia, może przyczynić się do awarii samochodu oraz kosztownych napraw i remontów silnika.

Jeśli możesz, unikaj skrobania

Używając skrobaczki, rysujesz szybę, szczególnie jeśli robisz to nieostrożnie. By zminimalizować zniszczenia, wybieraj skrobaczkę wysokiej jakości i zawsze przesuwaj ją po szybie prostopadle do jej krawędzi. Najlepiej jednak, gdy w ogóle zrezygnujesz ze skrobania lodu. Pomoże ci w tym specjalna mata zakładana od zewnątrz na szybę, albo w ostateczności odpowiednio docięty kawał tektury. Dobrym wyjściem jest też użycie odmrażacza do szyb. Odmrażacz przyniesiony z domu, ciepły, jest skuteczniejszy od zostawionego na noc w samochodzie - zużyjemy go mniej i szybciej oczyścimy szybę. Odmrażacz do zamków miej w kieszeni – nie w aucie!

Na nic odmrażacz do zamków, jeśli wozimy go w schowku, a zamki są zablokowane i nie sposób dostać się do auta. Należy unikać nadużywania odmrażaczy zawierających alkohol – wypłukuje on smar z zamków, co z czasem doprowadza do korozji i ich trwałego zablokowania. W autach z centralnym zamkiem warto raz w roku nasmarować bębenki specjalnym smarem do zamków – przydatne gdy na mrozie zawiedzie pilot.

Odmrażacz do zamków miej w kieszeni – nie w aucie!

Na nic odmrażacz do zamków, jeśli wozimy go w schowku, a zamki są zablokowane i nie sposób dostać się do auta. Należy unikać nadużywania odmrażaczy zawierających alkohol – wypłukuje on smar z zamków, co z czasem doprowadza do korozji i ich trwałego zablokowania. W autach z centralnym zamkiem warto raz w roku nasmarować bębenki specjalnym smarem do zamków – przydatne gdy na mrozie zawiedzie pilot.

Nie szarp się z drzwiami

Jeśli przymarzły drzwi w twoim aucie (najczęściej zdarza się to przy niewielkim mrozie, gdy wieczorem jest wilgotno, a nad ranem mroźno), nie szarp zbyt mocno – możesz porwać gumową uszczelkę drzwi a to może w niektórych autach kosztować nawet kilkaset złotych. Masz problem – sprawdź, czy da się łatwo otworzyć inne drzwi, uruchomić silnik i rozgrzać nieco wnętrze. W pozbyciu się lodu z uszczelek pomóc może spryskanie ich odmrażaczem do szyb. Po pierwszych problemach z przymarzaniem uszczelek zabezpiecz je specjalnym sztyftem lub sylikonem w spreju.

Nie polewaj szyby gorącą wodą

Jeśli uważasz, że to dobry sposób na rozpuszczenie lodu, pamiętaj: nie w przypadku szyby czołowej! Polewając ją ciepłą wodą, narażasz szkło na szok termiczny – może pęknąć.

Ostrożnie korzystaj z samostartów

Jeśli samochód ma problemy z odpalaniem na mrozie, pomaga zastosowanie tzw. samostartu – substancji w spreju, którą wprowadzamy do wlotu powietrza do silnika, a następnie szybko (zanim preparat odparuje), włączamy rozrusznik. To działa, bowiem składniki samostartu zapalają się nawet bez udziału iskry, pod wpływem sprężania w cylindrze. Jeśli jednak użyjemy zbyt dużej ilości środka i część płomienia cofnie się do układu dolotowego, możemy zniszczyć zainstalowane tam czujniki (np. przepływomierz). Ta uwaga nie dotyczy starych samochodów o prostej konstrukcji układu dolotowego, pozbawionych elektroniki. Uwaga: wdychanie eteru (podstawowy składnik większości samostartów) jest szkodliwe!

Ogrzewanie – od razu także na szybę

Po uruchomieniu silnika od razu ustaw ogrzewanie na szybę. Nagrzewanie najpierw wnętrza, a dopiero potem kierowanie już gorącego strumienia powietrza na szybę, to błąd. Powoduje to szok termiczny, który często powoduje, że pojawia się pęknięcie – nisko, wzdłuż linii nawiewów.

Nie zepsuj wycieraczek

Jeśli pióra wycieraczek przymarzły do szyby, porusz nimi delikatnie, uwalniając je, zanim włączysz wycieraczki. Jeśli tego nie zrobisz silnik może okazać się silniejszy od gumek, które się rozerwą albo gumki piór wytrzymają, a spali się silnik. Nawet w wielu zupełnie nowych autach producenci oszczędzają na układach chroniących układy wycieraczek przed uszkodzeniem w takiej sytuacji, zaś silnik wycieraczek kosztuje w wielu wypadkach często ponad 1000 zł. Możliwa jest również sytuacja, że mechanizm ruszy, gumki wytrzymają, ale przez dłuższą chwilę będą szorować po lodzie, co wpłynie na ich szybsze zużycie.

Uważaj na kruche plastiki

Pamiętaj, że na mrozie plastik staje się kruchy. Nawet, jeśli latem wytrzymuje mocniejsze uderzenia i powodują one najwyżej odkształcenia, które łatwo wyprostować, zimą może po prostu pęknąć. Uważaj więc na słupki czy nawet pryzmy zmrożonego śniegu – jeśli uderzysz w nie zderzakiem, plastik może pęknąć.

Nie rozgrzewaj silnika na postoju

Po uruchomieniu silnika od razu możesz jechać. Nawet lepki olej dociera do najdalszych punktów smarowania sprawnego silnika najwyżej po kilku sekundach, co nie znaczy, że silnik pracujący na wolnych obrotach nabierze szybko temperatury roboczej. W przypadku wielu nowych aut, szczególnie małych diesli, silnik pracujący bez obciążenia przy ujemnej temperaturze otoczenia osiągnie temperaturę roboczą nie wcześniej niż po kilkudziesięciu minutach. W tym czasie pracuje na wzbogaconej mieszance, co jest nieekonomiczne i dla silnika szkodliwe! Znacznie bardziej opłaca się ruszyć od razu i szybciej rozgrzać motor (a także skrzynię biegów i inne podzespoły) podczas jazdy.

Nie jedź na niskich obrotach

Szczególnie na mrozie, jadąc nierozgrzanym autem, unikaj jazdy na niskich obrotach – to przeciąża silnik i skrzynię biegów. Raczej staraj utrzymywać silnik w średnim zakresie obrotów. Uwaga: nowoczesne silniki stosunkowo dobrze znoszą jazdę na niskich obrotach i tylko taka jazda gwarantuje niskie zużycie paliwa, ale – szczególnie w przypadku zimnych podzespołów – jest ona szkodliwa, źle wpływa na stan skrzyni biegów i dwumasowego koła zamachowego.

Nie siłuj się z dźwignią zmiany biegów

Jeśli tuż po porannym rozruchu auta czujesz, że biegi wchodzą z trudem, jedyne, co możesz zrobić, to unikać rozwiązań siłowych. To normalne, że lepkość oleju w skrzyni zwiększa się pod wpływem mrozu i utrudnia działanie synchronizatorów. By ich nie zniszczyć, należy operować dźwignią powoli, dając czas wrażliwym podzespołom na poprawne działanie. Po rozgrzaniu oleju sprawność skrzyni powinna osiągnąć normalny poziom.

Unikaj krótkich przejazdów

Jazda na krótkich odcinkach jest nieekonomiczna (silnik pracuje na wzbogaconej mieszance) i szkodliwa: część zwiększonej dawki paliwa spływa po ściankach cylindra do oleju, rozrzedzając go i pogarszając jakość smarowania. Po drugie, w silniku poddanym wahaniom temperatur skrapla się woda, która nie ma szans odparować (to dzieje się tylko podczas długich przejazdów). Taka eksploatacja drastycznie skraca żywotność silnika i powoduje, że średnie spalanie rośnie do niespotykanych wartości! Masz 500 m do sklepu? Zostaw auto, idź piechotą!